Postanowiłam że napisze nową historie a oto prolog.
Violetta.
Obudziły mnie promienie słońca ,dziś walentynki!Popatrzyłam na budzik i zobaczyłam 5:00 wow za wcześnie ,ale i tak nie zasne.Wstałam i powlekłam się do łazienki.Rozebrałam się i weszłam do kabiny po wszystkim wytarłam ciało i wysuszyłam włosy zrobiłam makijaż i założyłam wcześniej przygotowane ciuchy.Zeszłam na dół zrobić śniadanie.Skoro dziś walentynki to poświęcę się i dla każdego zrobię inne śniadanie.I po godzinnej pracy wyszły rezultaty to dla mnie ,to dla Lu ,to dla Leona a to dla Fede .Powoli każdy z chodził na dół najpierw Leon gdy zobaczył śniadanie które podpisałam jego imieniem od razu oczy mu się zaświeciły.Później Fede i powtórzyła się historia na końcu zeszła Lu.
-Ślicznie wyglądaż , jedz szybko- Pochwaliłam ją.
-Nawzajem kochana- Uśmiechnęła się szeroko.Gdy każdy zjadł wybraliśmy się do szkoły.Tylko Leon powiedział że zaraz przyjdzie .Dziś impra walentynkowa już nie mogę się doczekać ,tak rozmyślałam ,że nie zauważyłam że jestem na miejscu poszłam z luśką do szafek.Gdy wyciągneliśmy potrzebne książki poplotkowaliśmy troche ale przeszkodził nam......
<<<<<<<<<<<<<<<<<
Wiem krótki ale to prolog.
Super ♥
OdpowiedzUsuńKim jest tajemnicza osoba, która śmiała przeszkodzić w plotkach? ;D
Nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału ;)